24 października 2017

5 węgierskich produktów spożywczych, które najbardziej mnie zaskoczyło

W dzisiejszym wpisie poruszam temat gastronomiczny. Oto 5 węgierskich przysmaków, których nie znałem z Polski, i które nieco mnie zaskoczyły. Jest ich więcej, ale dzisiaj tylko 5, chyba tych najbardziej znanych.

Körözött - pamiętam, że była to jedna z pierwszych rzeczy, jakie kupiłem na Węgrzech. Przyleciałem do Budapesztu i poszedłem na pierwsze w życiu węgierskie zakupy do nieistniejącego już sklepu Match w centrum handlowym MOM Park. Myślałem, że kupuję zwykły serek. Nie. Körözött to serek, którego głównym składnikiem jest twarożek z mleka owczego, koziego, czasem krowiego. Pozostałe składniki to na ogół czerwona mielona papryka (bez tego Węgrzy by się chyba nie obyli), smażona cebula, kminek i inne przyprawy.  Moja pełna zaskoczenia mina po pierwszym zetknięciu z tym wykwintnym delikatesem byłaby chyba inspiracją dla niejednego reżysera dramatów wojennych, ale na szczęście nikt mnie wtedy nie widział. Wkrótce pokochałem ten specjał i trochę mi go teraz brakuje. Obiecuję, że kiedy wrócę na Węgry, to kupię Körözött w supermarkecie na lotnisku i zjem go już w autobusie.
Węgierskie potrawy
http://www.mindmegette.hu


Erős Pista - kiedy po raz pierwszy skosztowałem tego wyjątkowego przysmaku to prawie się popłakałem z radości z bólu. Jest to surowa mielona ostra papryka z przyprawami. Prawdziwy Erős Pista pochodzi z miasta Kecskemét, a produkowany jest przez firmę Univer. Na Węgrzech stosuje się go do przygotowania wielu potraw, lub jako dodatek do nich. Używa się go np. w zupie gulaszowej i w zupie rybnej, gdyż papryka musi być wszędzie! Erős Pista (Silny Stefek) jest na tyle ostry, że trzeba z nim uważać, a zjedzenie go nie jest jeszcze gwarantem pełnego sukcesu. Na szczęście miłośnicy czerwonej mielonej papryki, którzy nie tolerują ostrych smaków, znajdą także produkt o nazwie Édes Anna (Słodka Anna). Dla konsumentów o podniebieniach z tytanu wynaleziono natomiast produkt o nazwie Haragos Pista (Wściekły Stefek), który przyprawiony jest pieprzem i podobno aż czterokrotnie ostrzejszy od Erős Pisty!

Ceny na Węgrzech

Węgierskie potrawy
https://katonaapartments.files.wordpress.com

Dianás cukorka - cukierki z alkoholem, których historia sięga jeszcze XIX wieku. Składnikiem, który sprawia, że smakują tak, jak smakują, jest - jak mi podpowiadają - "roztwór alkoholowy z solą i mentolem", stosowany niegdyś jako lekarstwo na wszelkiego rodzaju dolegliwości, które należało zapewne leczyć u specjalistów. Pod pojęciem ülő életmód esetén (w przypadku siedzącego trybu życia) może kryć się wiele tajemnic. Jeszcze ciekawsze jest to, że zanotowano, iż nadużywanie tego składnika może powodować nieoczekiwane efekty uboczne, włącznie z odrętwieniem podniebienia i paraliżem układu oddechowego. Przypomina mi to fińskie Salmiakki z czarnej lukrecji. O Dianás cukorka krążą takie legendy, że nie mogę tutaj o nich napisać, ale zainteresowani bez problemu je znajdą.

Dziwne jedzenie z Węgier
Węgierskie potrawy
http://www.ezmagyar.hu


Túró Rudi - widziałem coś podobnego w Polsce, ale tylko kilka razy i smakowało zupełnie inaczej. Túró Rudi to batonik zrobiony ze słodko-kwaśnego twarożku (bez tego Węgrzy też by chyba nie dali rady) i oblany czekoladą. Oryginalny Túró Rudi to rzecz jasna ten w kropki, ale są też inne, które wcale nie są gorsze. Polecam te z logo tego zielonego supermarketu. Rodzajów Túró Rudi jest na Węgrzech tyle, że często w supermarketach jest cała osobna alejka. Podobno w Polsce kiedyś na wzór Túró Rudi był sprzedawany Danio Batonik. Ja tego nie pamiętam. Google podpowiada mi, że produkt był sprzedawany w latach 2002 - 2005 i dodawali do niego magnes z Hugo na lodówkę. Jeden z wpisów szczególnie mnie poruszył. Oto on:
Pamiętam te batoniki miałem 2 lata a jak byłem trochę starszy to kupowałem w monopolowym i dobre były xD
Poza tym Túró Rudi można było swego czasu kupić w wielu miejscach na świecie, nawet w Japonii, chociaż to nie był oryginalny produkt.

Węgierskie potrawy
https://upload.wikimedia.org

Lángos - jest to placek, którego głównymi składnikami są mąka pszenna i drożdże. Po uformowaniu ciasta wrzuca się je do gorącego oleju i smaży przez kilka minut. Lángosa podaje się najczęściej ze startym żółtym serem, śmietaną i startym czosnkiem. Można kupić go w wielu miejscach na Węgrzech, ja mam swoje ulubione miejsca w Budapeszcie, gdzie lángos jest sprawdzony i zawsze dobry, może stworzę taką listę, ale póki co wymienię tylko Tomi Lángos, bo to mój numer jeden od pierwszej wizyty w Budapeszcie (2011 rok). W większości miejsc, kupując lángosa, musimy chwilę zaczekać, bo jest smażony na naszych oczach. Dostaje się go na tym wspaniałym, szarym papierze, w który wsiąka nadmiar tłuszczu. Osoby, którym zaleca się dietę ubogą w tłuszcz, powinny raczej wcześniej spytać lekarza, czy wolno im jeść lángosa.

Węgierskie potrawy
https://upload.wikimedia.org/ (to jest berliński langosz, ale wygląda jak ten węgierski)

Gdy po raz pierwszy zetknąłem się z tymi produktami, byłem zaskoczony, lecz dzisiaj nie potrafię sobie bez nich wyobrazić życia. No, może pewnym wyjątkiem jest Dianás cukorka, bo nie przepadam za cukierkami. Jeżeli Wy też macie wspomnienia dotyczące węgierskiego jedzenia, dajcie mi znać!

Źródła/References:
https://hu.wikipedia.org/wiki/K%C3%B6r%C3%B6z%C3%B6tt
http://www.univer.hu/en/products/hungarian_flavours/eros_pista_edes_anna.html
http://streetkitchen.hu/2016/01/06/korozott_recept
http://uszoda.blog12.fc2.com/blog-entry-103.html
http://www.origo.hu/tafelspicc/kozelet/20141013-a-dianas-cukor-multja-es-jelene.html 
https://hu.wikipedia.org/wiki/T%C3%BAr%C3%B3_Rudi
https://hu.wikipedia.org/wiki/L%C3%A1ngos